Kto zna przepis na gruszki pt. piękna Helena? Generalnie wspominane już tu przy innej okazji klapsy podgotowujemy w syropie z soku z cytryny, brandy, laski wanilii i wody, a następnie oblewamy gorzką czekoladą. Ktoś kojarzy czemu ten deser się tak nie inaczej nazywa? :)
Ale dziś nie o tym, tylko o lokalu, który wyrósł na naszym piękniejącym artystycznym Nadodrzu .
Piekna Helena mieści się na Łokietka 6 i jest przemiłym miejscem.
Przede wszystkim sporo tam pysznych rzeczy typu hummus czy domowe ciasta. Po drugie miła atmosfera i naprawdę sympatyczna obsługa. Dla mam z dziećmi ważny będzie fakt, że jest tam przewijak (i w przewijakowni jest ciepło, a nie lodownia zamrażalnia) i cały pokój dla dzieci gdzie mogą szaleć do woli podczas gdy mamy (czy opiekunki) piją kawę i zajmują sobą.
Atmosfera jest naprawdę fajna, sporo tam lektorów i lekcji się obcojęzycznych odbywa jak miałam okazję zauważyć, co mi przypomniało stare czasy^^
Zapewne wieczorem jest tam o wiele weselej, ale o tym przekonam się następnym razem :)
Bardzo polecam to miejsce - i na kawkę i na szybki lunch.
Piękna Helena
Łokietka 6
Wrocław
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz