środa, 29 października 2014

Cafe Konspira

 Swego czasu był wysyp knajp stylizowanych na PRL - wszystkie PRLe, Setki i inne tego rodzaju przybytki czerpią z ówczesnej stylistyki. O menu nie wspominając.
Osobiście mam sentyment do jednej jedynej kawiarni z tego czasu: był to wałbrzyski Madras gdzie za szklaną witryną stały kremy sułtańskie, galaretki i inne tego rodzaju specjały. To było miejsce klimatyczne i wciąż mam dla niego dużo czułych myśli - niestety obecnie jest tam sklep mięsny i zamiast mrożonej kawy sprzedaje się tam mrożone kurze nogi :) Wrocławskim odpowiednikiem jest chyba Witaminka zlokalizowana w Rynku.
Wracając do tematu - jedną z takich knajp jest Cafe Konspira znajdująca się tuż przy przejściu z placu Solnego w bardzo miłym miejscu. Latem czynny jest również ogródek pod wierzbami.
Całość w miejscu dawnej Hacjendy więc estetyka nieco zgrzyta - nie wiem czemu w miejsce aż się proszące o odnowienie hacjendzianej tradycji zrobiono peerel, ale co ja tam wiem :)

W środku wiadomy wystrój i bardzo dobre jedzenie w stylu "epoki" na szczęście uwspółcześnione - pierogi, kawy z fusami, placki po węgiersku, sałatki. Wybór jest spory a porcje pokaźne. Nastroju dodają ściany w cegłach i świece. 
Miłe miejsce na kolację, obiad czy pogaduszki.

Cafe Konspira
plac Solny 11
Wrocław

PS. Pardon za jakoś lumixowych zdjęć, ale były robione niejako przy okazji, więc i sprzętu odpowiedniego nie było :)






1 komentarz:

  1. Będąc w wielkiej potrzebie nakarmienia Susła odwiedziliśmy Konspirę (wcześniej miejsce to znaliśmy jako restaurację meksykańską-nawet niezłą). Nakarmiwszy Susła, tudzież dziecię i siebie stwierdziliśmy, że jedliśmy tam najlepszą zupę ogórkową a Suseł całkiem smaczny rumsztyk. Knajpa cenowo przystępna, kuchnia domowa wręcz, wystrój kombatancki, obsługa sympatyczna, portfel został w całości. Chce się tam wracać :)

    OdpowiedzUsuń