Coś szybkiego do niedzielnej kawki (a nawet i śniadania jeśli ktoś zabalował był :)
To chyba jedyne ciastka, które faktycznie są łatwe, a nie tylko tak wyglądają w przepisie (vide Cookie Monster).
Więc tak, ślimaczki jabłkowe, niezbyt słodkie, ale smakowite:
Nadzienie:
2 duże jabłka
pół opakowania rodzynek
cynamon (w ilości ile komu odpowiada, jeśli ktoś lubi bardzo cynamonowe to więcej, jeśli słabo - jedna- dwie łyżeczki)
60g cukru
Ciasto:
500 g mąki
opakowanie suchych drożdzy (8g)
60g cukru
2 jajka
200 ml ciepłego mleka
100 g miękkiego masła lub margaryny
Do posmarowania:
jajko (rozbełtane)
cukier
cynamon
Przygotować nadzienie - jabłka umyć, obrać, pokroić w kosteczkę, wymieszać z cukrem, rodzynkami i cynamonem. Przygotować ciasto: mąkę i drożdże wymieszać, dodać pozostałe składniki, wyrobić na gładką masę. Podzielić na dwie części, rozwałkować na dwa prostokąty (20x50 cm), nałożyć nadzienie, zwinąć w rulonik. Pokroić na cienkie plasterki.
Blachę wyłożyć papierem do pieczenia, ułożyć ślimaczki i pozwolić im rosnąć ok 15 minut, następne posmarować rozkłóconym jajkiem, posypać cukrem i cynamonem i wstawić do piekarnika (200 stopni) na 20-25 minut.
Smacznego!
khoci
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz