poniedziałek, 16 lutego 2015

Jeden zimowy dzień

 Zima nas w tym roku nie rozpieszcza :takiej prawdziwej, ze śniegiem, mrozem i słońcem było pół dnia.
Ale na szczęście udało nam się go wykorzystać i pospacerować po parku Grabiszyńskim i Południowym. Było cudownie! Świeży śnieg wspaniale odbija światło, skrzy się i migocze - od razu radośniej człowiekowi na duszy.
Dzieci i psy podzielały na pewno moje zdanie. Pierwsze poganiając nieszczęsnych ojców do ciągnięcia sanek, drugie tarzając się w puchu do woli. Czysta radość, aż miło było popatrzeć.

Pewnie niewiele już tej białej radości będzie w tym roku - ptaki się drą, koty ganiają, pąki na drzewach, bazie kotki w rozkwicie - wiosna zbliża się wielkimi krokami.
No cóż - lepszy rydz niż nic, pewnie na majówkę, albo na Wielkanoc sypnie do syta :)
Miłego!
khoci








Brak komentarzy:

Prześlij komentarz