Po ostatnim gotowaniu Zostało mi pół puszki mleka kokosowego i zachęcona przez kumpelę z pracy postanowiłam zużyć w curry z czymś :) W zamyśle miały być krewetki, ale ponieważ krewetek nie wiedzieć czemu bez pancerzyków nigdzie nie było, więc stanęło na nieśmiertelnym kurczaku.
Posiłkowałam się TYM przepisem pomijając śmietanę, bo nie lubię :)
Potrzebne składniki:
kurczak pokrojony w kosteczkę
papryka pokrojona w kostkę lub paseczki
pół puszki mleka kokosowego
paska curry (w przepisie jest czerwona, ale ja akurat miałam zieloną i też dobrze)
sól pieprz
cukier
ziarna sezamu
Kurczaka posolić, popieprzyć podsmażyć z papryką. Dodać mleko kokosowe i przyprawić curry - poddusić. Przed podaniem posypać sezamem
Smak łagodny - w sam raz na temperatury jakie obecnie panują. Smacznego :)
PS. Ryż, który można podać do curry jest żółty dzieki gotowaniu z dodatkiem kurkumy. W przepisie jest żeby go później podsmażyć z sosem sojowym Jest pycha :)
khoci
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz