Ajvar, to była realizacja zamówienia mojej mamy, która rozczarowana ofertą warzyw na winobraniu zażyczyła sobie przetworów niesłodkich tym razem.
Pan każe - sługa musi :) Znaczy chce oczywiście ^^
Przepis pochodzi z książki Elżbiety Adamskiej o przetworach.Przepis najprostszy z możliwych, tym niemniej dla wielbicieli bakłażana w sam raz.
Potrzebujemy:
kilogram bakłażanów
paprykę (jeśli są małe mogą być dwie)
2 duże pomidory
2 łyżki posiekanej pietruszki (mam to szczęście, ze sobie sama na balkonie wyhodowałam ;)
2 łyżki pokrojonego koperku
sól, pieprz, oliwa z oliwek
Umyte warzywa podpiec w piekarniku, obrać ze skórek (czynność może być nieco karkołomna, bo bywa, że bakłażan, a zwłaszcza papryka nie oddaje łatwo swego skalpu), papryki pozbawić pestek, zmiksować.
W garnku podgrzać oliwę, dodać warzywa, natkę, koperek i przyprawy i dusić aż masa zgęstnieje.
Siup do słoików i gotowe. Mam nadzieję, że mama się ucieszy ;)
khoci
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz