niedziela, 21 grudnia 2014

Jarmark Bożonarodzeniowy 2014 i Kolędnicy


Jak zwykle kolorowo, błyszcząco i smacznie...a grzaniec malinowy rządzi :)
W sobotę 20 grudnia na jarmarku miała miejsce parada kolędników - poprzebierany korowód przeszedł po  Rynku i okolicznych ulicach śpiewając kolędy i dokazując ile wlezie. 

Śmierć ganiała paparazzich i chciała ucinać im głowy, diabeł bódł widłami, a konik dokazywał, wpadał między ludzi i składał życzenia.

Mi się udało przybić piątkę gwiazdorowi - mam nadzieję, że to będzie dobra wróżba na nowy rok:)

No a poza tym było bardzo miło jak zwykle - chociaż wiatr dawał się mocno we znaki, to jednak grzaniec wrocławski pomógł wytrwać na tyle długo, żeby gardła od śpiewania kolęd zaczęły boleć.

Do świąt ostatnia prosta - cieszę się, że zdołaliśmy się wyrwać na chwilę na Rynek  i zostawić na moment choinkę, kulebiaki, pierogi, barszcze, ciasta i inne kuchenne powinności.

Zmęczeni, zaganiani - ale bawiliśmy się jak dzieci i chyba o to w tym wszystkim chodziło - żeby złapać trochę luzu w przedświątecznym szale i zrelaksować.

Gdyby jeszcze śnieg popadał... Ech
Powodzenia w kuchennych zmaganiach :)

khoci

PS. Przed świętami  postaram się  jeszcze wrzucić przepisy na fiński chlebek kardamonowy, kulebiak i kulki rumowe - proste i pyszne :)










































Brak komentarzy:

Prześlij komentarz